Gdzie król chadzał...
Trudno sobie wyobrazić nowy dom bez kanalizacji sanitarnej. Kanalizacja tak jak pozostałe instalacje domowe wymaga prawidłowego wykonania zgodnie ze sztuką. Zbyt często są jeszcze instalatorzy którzy „oszczędzają” na elementach tej instalacji, lub źle stosują zawory napowietrzające. Braki te (wywiewka, syfony) powodują dyskomfort przy korzystaniu z urządzeń sanitarnych, a często psują „atmosferę” domu. Należy pamiętać, że każdy przybór sanitarny (wanna, umywalka ….) musi być połączony z instalacją odpływową poprzez syfon, a co najmniej jeden pion, (jeśli jest jeden, to on) najdalej położony od wylotu ścieków z budynku musi być zakończony wywiewką dachowa połączoną z atmosferą. Wszelkie „fachowe” podłączenie do komina jest błędem w sztuce, grozi zniszczeniem komina (gazy fermentacyjne) i fetorem w domu. Poziomy kanalizacyjne i podejście pod piony i przybory należy wykonywać na etapie fundamentów budynku. Rury poziome należy układać ze spadkiem w kierunku wylotu na podsypce piaskowej. Przed przystąpieniem do dalszych prac budowlanych należy dokładnie zaślepić wszystkie wyloty.
Na obszarach skanalizowanych ścieki poprzez przykanalik są doprowadzane do sieci kanalizacyjnej i dalej do oczyszczalni ścieków. Właściciele działek nie skanalizowanych mogą odprowadzać ścieki na dwa sposoby. Dotychczasowo najpopularniejszy sposób to odprowadzić ścieki do szczelnego zbiornika popularnie zwanego szambem. Szambo takie trzeba okresowo opróżnić. Często nawet dwa, trzy razy w miesiącu, jeśli jest małe. Rozwiązanie to jest inwestycyjnie tanie, ale drogie eksploatacyjnie, i uciążliwe dla nas i otoczenia. W chwili obecnej raczej należy rozpatrzyć inwestycję w przydomową oczyszczalnię ścieków. Ścieki są lokalnie oczyszczone w stopniu umożliwiającym odprowadzanie wody „szarej” do odbiorników naturalnych. Odbiornikiem takim może być grunt (poprzez system drenażu) lub woda powierzchniowa. Wyboru przydomowej oczyszczalni ścieków należy dokonać w oparciu o następujące parametry :
- wielkość działki i jej ukształtowanie. Należy aby zapewnić bezpieczne odległości od granicy działek sąsiednich, studni, domu.
- od poziomu wód gruntowych. Drenaż można zagłębić lub obsypać.
- możliwości odprowadzenia do cieków powierzchniowych
- rodzaju gruntu, spadku terenu
- ilości przewidywanych użytkowników (ilość mniejsza niż przewidywana może spowodować wadliwą pracę)
Jak to działa?. W osadniku gnilnym po zadaniu biopreparatu odbywa się pierwszy stopień oczyszczania ścieków. Ciała stałe opadają na dno tworząc osad. W warunkach beztlenowych rozkładają się one częściowo na substancje uwodnione a część pozostaje na dnie osadnika jako nierozpuszczalne związki mineralne. Z osadnika wypływają klarowne ścieki oczyszczone w ponad 60%. Dla rodziny czteroosobowej pojemność zbiornika gnilnego powinna wynosić przynajmniej 2 m3 . Ważne, aby ścieki pozostawały w nim przynajmniej trzy doby: Osadnik musi być szczelny, najlepiej stosować wykonane z tworzywa sztucznego. Podczyszczone ścieki doprowadzamy np. do drenażu rozsączającego i dalej do gruntu. Jest to najtańsze, proste, ogólnodostępne rozwiązanie i tanie w eksploatacji. Drenaż jest łatwy w budowie, można go z powodzeniem samemu wykonać. Do zmontowania drenażu ( na dom dla 3-5 rodziny) potrzebne są następujące warunki:
- wolna powierzchnia działki, około100 m2 na ułożenie drenów
- poziom wód gruntowych musi być, co najmniej 1.5 metra pod spodem drenażu
- grunt musi zapewnić przesiąkanie (piasek lub piasek z gliną)
- ciąg drenarski nie powinien być dłuższy od 20 m
- głębokość ułożenia około 40-50 cm pod warstwą gleby
- dreny prowadzić ze spadkiem 1,0% w kierunku przepływu ścieków
- odległość między ciągami drenarskimi 1,5 m
- ciągi drenarskie należy układać w warstwie kruszywa
Aby wszystko działało prawidłowo, trzeba sumiennie przestrzegać zaleceń producenta dotyczących zaleceń eksploatacyjnych, a szczególnie stosowanie biopreparatów. Koszt eksploatacji takiej oczyszczalni nie przekracza 200-300 zł rocznie.
